Menu

zapisane przy okazji

mały człowiek i może, czyli próby dziergania w domu z dwoma maluchami oraz z podstępnymi kotami wółczkogryzami

ocalić od zapomnienia - poduszka nr 2

przy-okazji

Oj, zajęło "dłuższą" chwilę spisanie kolejnego wzoru, a w zanadrzu mam jeszcze trzy inne.

Jak już będę na emeryturze, za górami, za lasami, itd, to sobie wyszyję podobną, ale sześciany różowe i beżowe na górze i na dole zastąpię takimi, jakie są na bokach. (Takie sobie gdybanie nad czymś, czego pewnie nigdy nie wykonam, bo nie kochamy się z igłą raczej).

Poduszka jest wykonana identycznie jak ta (tu klik) i historia za nią stoi taka sama. Tyle, że ta jest dużo bardziej zniszczona i już kilka razy niosłam ją na śmietnik, no ale jakoś nie doniosłam. Zawsze mnie ogarniają wątpliwości i kończy się na kolejnej reanimacji. Niestety tylna część poszewki już praktycznie się rozpada.

A tak to wygląda "na prawdę", najpierw zrobiłam zdjęcie ładnie ułożonej poduszce, a kilka dni później natknęłam się na taką oto kompozycję:

DSCN0881

© zapisane przy okazji
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci